zwycięski blog w projekcie Szkoła z poezją 2012

polecamy

poniedziałek, 21 listopada 2016

Lola Blau – z czym nam może się to kojarzyć? Z kabaretem, z kimś z Niemiec, z pseudonimem aktorskim. Ale czy z synagogą? Okazuje się, że tak, bo właśnie w Synagodze pod Białym Bocianem odbył się spektakl pt. „Lola Blau” w wykonaniu artystów Teatru Żydowskiego w Bukareszcie. W roli głównej wystąpiła Maia Morgenstern, aktorka znana z roli Maryi w filmie „Pasja” Mela Gibsona. Nostalgiczna, lecz z elementami czarnego humoru historia opowiada o młodej wiedeńskiej aktorce kabaretowej, która odnosi swoje pierwsze sukcesy. Niestety jest Żydówką, więc po anszlusie Austrii rzeczywistość rujnuje jej marzenia. Jest zmuszona uciekać do Stanów, gdzie zyskuje wielką sławę i jej kariera nabiera rozpędu, lecz powoli traci złudzenia co do świata, miłości, przyjaźni. Poczucie izolacji i smutku każe jej wrócić w rodzinne strony. Ale czy zdobędzie to, czego pragnie, czy pozostanie jej tylko refren piosenki „Podnieś głowę i uśmiechnij się – życie po prostu takie jest!”?

Patryk Hofbauer z I E

Polecamy:

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/4249.html

http://www.teatr-zydowski.art.pl/wydarzenia/festiwal-singera-dzis-wieczorem-lola-blau

 

Zdjęcie - http://www.teatr-zydowski.art.pl/wydarzenia/festiwal-singera-dzis-wieczorem-lola-blau



22:38, spotkaniazpoezja-4 , polecamy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 marca 2013

Wystawę Pawła Althamera „Polietylen. W ciemności” można porównać do niezwykłej podróży po kosmosie, podczas której nieznane dotychczas uśpione figury atakują blaskiem bieli, a ich podobne do człowieka twarze zadziwiają do tego stopnia, że już nie wiesz, co jest jawą, a co snem...

zdjęcie – http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/galeria/polietylen-ciemnosci-pawel-althamer

Wystawę możecie obejrzeć do 15 kwietnia 2013 roku w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu (plac Strzegomski 2A). Gorąco zachęcam! 

Więcej informacji:

http://muzeumwspolczesne.pl/mww/kalendarium/wydarzenie-specjalne/pawel-althamer-%E2%80%9Epolietylen-w-ciemnosci/

http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/galeria/polietylen-ciemnosci-pawel-althamer

Katarzyna Kowalska z II A



Tagi: wystawa
00:07, spotkaniazpoezja-4 , polecamy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 lutego 2013

Rok temu odeszła Wisława Szymborska. Fundacja jej imienia wraz z Michałem Rusinkiem i oddziałem Muzeum Narodowego w Krakowie postanowili zorganizować wystawę poświęconą poetce.

Jeżeli lubisz Szymborską tak jak my, jeśli lubisz jej spojrzenie z dystansem na rzeczywistość, zajrzyj na plac Szczepański 9 w Krakowie, do Kamienicy Szołayskich. Czasu jest dużo - wystawa będzie otwarta aż do grudnia 2014 roku

Dlaczego wystawa nosi tytuł „Szuflada Szymborskiej”? A no dlatego, że Wisława Szymborska uważała, że wynalazkiem wszech czasów nie jest koło, lecz szuflada.

zdjęcie – http://prowincjalnawioska.blox.pl/2013/02/Szuflada-Szymborskiej.html

Otwarcie wystawy rozpoczęło się 1 lutego br. od złożenia kwiatów na grobie poetki, następnie można było wziąć udział w wernisażu, na którym wspominano Wisławę Szymborską. Zwiedzanie wystawy odbywało się w grupach, ponieważ na to wydarzenie przybyło ponad 10 tysięcy „wielbicieli” noblistki z całej Polski, dlatego ja zaraz po wykładach udałem się na wycieczkę po Krakowie.  Następnego dnia mogłem zapoznać się z wystawą samodzielnie: usiąść na kanapie poetki, na której przesiadywał Czesław Miłosz czy Bronisław Maj, usłyszeć w słuchawce telefonu głos pani Szymborskiej, gdy czyta swoje teksty... Z mieszkania poetki zostały przyniesione jej rzeczy osobiste, odznaczenia, maszyna do pisania.

Jakie są moje wrażenia z wyjazdu do Krakowa? Trudno znaleźć odpowiednie słowa, ponieważ trzeba na własne oczy zobaczyć wystawę. Mnie się bardzo podobało, lecz to jest odczucie subiektywne, dlatego zachęcam wszystkich chętnych do odwiedzenia „Szuflady Szymborskiej”.

Polecam do poczytania:        

http://www.szymborska.org.pl/kalendarium.html

http://www.mmkrakow.pl/438926/2013/2/2/otwarto-szuflade-szymborskiej-w-sukiennicach-zdjecia?category=news

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/752249,szuflada-szymborskiej-otwarta-ta-wystawa-jest-odlotowa,id,t.html

Dariusz Polkowski z II F

 

 

 



sobota, 02 czerwca 2012

zdjęcie - http://www.teatrpolski.wroc.pl/czynne-poniedzialki/magiel-sztuk

Gościem profesora Stanisława Beresia w najbliższy poniedziałek o 19.00 będzie poznany już przez nas Jacek Dehnel (Scena Kameralna Teatru Polskiego we Wrocławiu, ul. Świdnicka 28). Wstęp wolny!

Osoby, które podczas spotkania zadadzą najciekawsze pytania, mają szansę otrzymać książkę Jacka Dehnela.

Zapraszamy!



wtorek, 20 marca 2012

Moja miłość do kuchni włoskiej (i nie tylko) rozpoczęła się od momentu, kiedy przeczytałam książki Romantyczni w Italii Jadwigi Dackiewicz i Pod słońcem Toskanii Frances Mayes.  Akcja każdej z tych powieści rozgrywa się we Włoszech. 

Pod słońcem Toskanii opowiada o pisarce porzuconej przez męża, która po rozwodzie  zamyka się w sobie i martwi, że nigdy nie zazna prawdziwej miłości i nie będzie miała dla kogo gotować. Pewnego dnia otrzymuje od swoich przyjaciółek propozycję skorzystania z dziesięciodniowego wyjazdu do Toskanii. Kiedy tam przyjeżdża, jej  życie zmienia się o 180 stopni. Kupuje stary dom i wynajmuje robotników z Polski, aby pomogli jej go odrestaurować. Poznaje nowych przyjaciół. Zaczyna gotować. Jej życie nabiera smaku,  ale czy bohaterka zazna miłości… Odpowiedź znajdziecie w tej książce. Krytycy pisali, że otwierając Pod słońcem Toskanii, czujemy smak suszonych pomidorów i aromat wina włoskiego.

Frances Mayes - jest znana przede wszystkim jako autorka autobiograficznych książek wspomnieniowych, w których opisuje swoje podróże i życie we Włoszech. Książki o podejmowaniu nowych wyzwań, życiu we Włoszech, o odnawianiu starego włoskiego domu, a także o miłości, kuchni i wszelkich przyjemnościach uczyniły z niej pisarkę bestsellerową.

Powieść Romantyczni w Italii „jest próbą ukazania doznań włoskich Mickiewicza, Krasińskiego, Słowackiego, Norwida i Lenartowicza. Czytelnik ujrzy Romantycznych pośród dość urozmaiconego włoskiego krajobrazu. (...) Książka jest w treści autentyczna, pozbawiona całkowicie wszelkiej fikcji, dotyczy to zarówno narracji, jak i przytoczonych dialogów" – tyle możemy dowiedzieć się z okładki. Czytając tę powieść, czułam, jakbym razem z romantycznymi twórcami spacerowała po włoskich uliczkach i smakowała z przyjemnością figi i winogrona oraz  kontemplowała roztaczający się widok.

Jeśli zakochacie  się we Włoszech tak samo jak ja, polecam Wam również książki Marleny de Blasi:

http://merlin.pl/Marlena-de-Blasi/browse/search/1.html?offer=O&sort=rank&person=Marlena+de+Blasi&gclid=CNW6hKqF9q4CFcjO3wodTwTcMg

Aleksandra Eliasz z I A



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Tagi
www.lo4.wroc.pl Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny