zwycięski blog w projekcie Szkoła z poezją 2012
niedziela, 20 września 2015

 „W początkach roku 1878, kiedy świat polityczny zajmował się pokojem san-stefańskim, wyborem nowego papieża albo szansami europejskiej wojny, warszawscy kupcy tudzież inteligencja pewnej okolicy Krakowskiego Przedmieścia nie mniej gorąco interesowała się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą J. Mincel i S. Wokulski” - takimi słowami Bolesław Prus rozpoczyna swoje dzieło… i również takimi rozpoczęło się 5 września 2015 roku w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu Narodowe Czytanie „Lalki”.

A przybyli goście (być może urwani z innej epoki)

słuchali z zaciekawieniem melodyjnych słów powieści.

 

Piękne stroje, piękne panie…, a wszystkie w kolejce

po nagrodę za najpiękniejsze przebranie z epoki kunsztu i gracji.

 

Bractwo Kurkowe dumnie prezentowało kolekcję broni palnej. Czas na wystrzał!

 

A może lepiej poznać kondycję człowieka z metalu?

Tekst i zdjęcia Andżelika Golicz z III B



niedziela, 13 września 2015

     W całej Polsce 5 września 2015 roku czytano „Lalkę” Bolesława Prusa. We Wrocławiu również nie mogło zabraknąć atrakcji związanych z tym wydarzeniem. W Ogrodzie Botanicznym przygotowano kilka niespodzianek odpowiednich dla osób w każdym wieku.

     Prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz, jako pierwszy przeczytał fragment powieści. Wybrał ten, w którym poznajemy panią Meliton. Tym samym oficjalnie rozpoczął Narodowe Czytanie "Lalki". Słuchaczy było wielu i ciągle przychodzili nowi. Zatrzymywali się chociażby na chwilkę, aby móc usłyszeć parę linijek tekstu.

Tuziny Izabel Łęckich


     Po Ogrodzie Botanicznym spacerowało mnóstwo Pań i Panów wyglądających jak wyjęci z powieści Prusa. Panie były ubrane w długie suknie i kapelusze. Nie zabrakło również koronkowych, ozdobnych parasolek. Panowie natomiast nałożyli garnitury lub mundury, a na ich głowach zagościły cylindry.

Tajemniczy telefon


     W czasie czytania jednego z fragmentów „Lalki” do aktora Stanisława Wolskiego (nie mylić z Wokulskim!) zadzwonił telefon. Okazało się, że to sam Bolesław Prus kontaktuje się z nami z zaświatów. Był zaskoczony, że jego książka cieszy się tak ogromną popularnością. Na sam koniec pozdrowił wszystkich serdecznie i nie przeszkadzał już więcej w czytaniu. Niestety rozmowa nie była nagrywana i nikt nie jest w stanie potwierdzić, czy naprawdę miała miejsce. Pozostały nam jedynie zeznania naocznych świadków.

 Tytułowa lalka


     Najmłodsi mogli wziąć udział w konkursie na rysunek lalki. W kąciku artystycznym zgromadzili się zarówno profesjonalni artyści, jak i amatorzy. Techniki malowania były przeróżne. Niektórzy wybierali węgiel, inni zwyczajne kredki. Każdy pracował nad swoim dziełem, by pokazać światu własne wyobrażenie tytułowej lalki.

Walca czas zacząć


     W wykonaniu młodych tancerzy mogliśmy zobaczyć dwa walce, które wprowadziły nas w klimat „Lalki”. Stroje artystów nieco odbiegały od tamtej epoki, ale muzyka i kroki tancerzy wpasowały się idealnie.

Broń


     Niedaleko wejścia można było obejrzeć niewielką wystawę broni, pochodzącą z XIX wieku. Z którejś z nich mógł korzystać nawet sam Rzecki.

     Oprócz uczestniczenia w wydarzeniach związanych z „Lalką” każdy mógł przespacerować się po przepięknym Ogrodzie Botanicznym, aby podziwiać piękno natury.

Tekst i zdjęcia Alicja Koperkiewicz z III B

 



Tagi
www.lo4.wroc.pl Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny