zwycięski blog w projekcie Szkoła z poezją 2012
niedziela, 02 grudnia 2018

IV Liceum żyje także poza uczniowskimi ławkami. Równie chętnie uczymy się, biorąc udział choćby w wyjściach do teatru.

Ostatnio byliśmy w Teatrze Muzycznym Capitol. Pięćdziesięcioro Czwórkowiczów miało możliwość obejrzenia fenomenalnie zagranej, wyreżyserowanej przez Wojciecha Kościelniaka, pod kierownictwem muzycznym Mariusza Obijalskiego, sztuki pod tytułem „Blaszany bębenek”.

„Blaszany bębenek” to spektakl opracowany na podstawie powieści niemieckiego autora, Güntera Grassa. Trwające trzy i pół godziny przedstawienie to autobiografia Oskara, chłopca pochodzącego z wielokulturowej rodziny, który postanowił, że w wieku trzech lat przestanie rosnąć.

W pierwszym akcie Oskar opowiada głównie o dramacie rodzinnym – ani jego matka, a tym bardziej on nie wiedzą, kto jest jego prawdziwym ojcem – oraz trudach dorastania w tragicznym świecie czasów II wojny światowej i okresie dojścia Hitlera do władzy. Aby uprawdopodobnić historię, bohater porusza się głównie po bezpiecznym świecie zabawek.

„Blaszany bębenek” to nie tylko poruszająca opowieść, pozwalająca przywiązać się emocjonalnie do postaci, ale również doskonały pod kątem efektów scenicznych i aktorskich spektakl. Oglądając przedstawienie, mamy pewność, że każda z ról jest dopracowana, że każdy kostium został starannie przygotowany. Na odbiorcy robi wrażenie niebanalna choreografia i cudownie dobrana, budująca atmosferę muzyka.

Kto jeszcze nie obejrzał widowiska, niech tym prędzej rezerwuje bilet na najbliższy spektakl (link do strony Capitolu: https://www.teatr-capitol.pl/).

 Maryna Gajek, klasa IA

 



22:15, spotkaniazpoezja-4 , recenzje
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 maja 2018

Film powstał na podstawie historii inspirowanej życiem Jerzego Górskiego, który ukończył bieg śmierci (ultramaraton) oraz ustanowił w 1990 roku rekord świata w triathlonowych mistrzostwach świata, zdobywając tytuł mistrza na dystansie Double Ironman - dystans 7,6 km pływania, 360 km jazdy na rowerze i 84 km biegu pokonał w czasie 24 godzin, 47 minut i 46 sekund.

Niedawno klasy pierwsze i drugie miały okazję wybrać się na film pt „Najlepszy” w reżyserii Łukasza Palkowskiego. Cały seans trwał godzinę i pięćdziesiąt minut, jednak to wystarczyło, żeby film zrobił na nas niemałe wrażenie.

W skrócie została przedstawiona historia młodzieńca z Legnicy, który popadł w nałóg narkotykowy wraz ze swoją dziewczyną. Momentem przełomowym w życiu bohatera była wiadomość  o tym, że zostanie ojcem. To zmieniło jego życie o 180 stopni. Starał się wyjść z uzależnienia, żeby pokazać, jak jest odpowiedzialnym człowiekiem.

W filmie postawiono na realizm. Mogliśmy zobaczyć całą gamę drastycznych obrazów z życia narkomana, począwszy od igieł, strzykawek, a zakończywszy na zmianach skórnych, wymiotowaniu (podkreślam: widoki nie były dla osób o słabych nerwach). To oczywiście miało na celu pokazać, jakie zagrożenia niosą za sobą uzależniania.

To nie koniec wrażeń. Wraz z akcją obserwowaliśmy, jakie mogą być przyczyny nałogu, jak trudny jest proces wychodzenia z niego i jak ważną rolę odgrywa w tym psychika. Jerzy pochodził z dosyć patologicznej rodziny. Ojciec - tyran znęcał się nad matką, która poddawała się i piła. Widzimy, że już od młodości chłopak nie miał oparcia w nikim. Narkotyki były dla niego drogą, która chociaż na chwilę sprawiała, że był szczęśliwy. Chciał się w ten sposób odciąć od problemów codzienności. Dopiero później w jego życiu pojawił się cel - ważny element naszego rozwoju. W przypadku Jerzego była to chęć bycia dobrym ojcem i sportowcem, bo poprowadziła go do zwycięstwa w Double Ironman i osobistego zwycięstwa. Miał rodzinę, której tak zawsze pragnął, a narkotyki stały się czymś obrzydliwym i wrogim.

Muszę przyznać, że weszłam do sali kinowej z myślą, że idę na dosyć przeciętny film, jednak szybko zmieniłam zdanie. Prawdy życiowe (jak obrać swoją drogę życia i nie zbłądzić), które pokazuje film, są ważne dla młodych ludzi. Według mnie „Najlepszy” jest jak najbardziej trafionym filmem, a gra aktorska i realizacja podkreślają tylko wysoki poziom tego dzieła.

Dorota Goraj z 2e

 

16:52, spotkaniazpoezja-4 , recenzje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 grudnia 2017

Wiersz powstał pod wpływem lekcji o obrazie Syberii w tekstach kultury. Inspiracją do jego napisania były „Imperium” Ryszarda Kapuścińskiego i „Droga do Rosji” z Ustępu do III części „Dziadów” Adama Mickiewicza.

było biało…

było biało

pusto

zimno

Ludzie byli nieprzyjaźni

było biało

pusto

zimno

Nie widzieliśmy drogi

było biało

pusto

zimno

Czuliśmy się źle

w pustce

w zimnie

Zawsze było biało…

Anna Jóźwiak z 2e

 



Tagi: Syberia
17:04, spotkaniazpoezja-4 , nasza twórczość
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 grudnia 2017

Rysunki - Alicja Twarda z I B

niedziela, 03 grudnia 2017

Wracając wczoraj do domu, czułam się wspaniale. Autobus przyjechał punktualnie, było dużo wolnych miejsc. Siedziałam sama. W pewnym momencie do autobusu wsiadł mężczyzna. Można było zobaczyć, że nie jest w najlepszej formie. Był pijany. Stanął na środku przejścia i nie chciał się przesunąć, mimo próśb kierowcy i pasażerów. Zaczął się awanturować i krzyczeć. Uspokoił się dopiero wtedy, gdy wysiadła część ludzi. Usiadł i chyba przysnął. Po wyjściu z autobusu ruszyłam do domu. Z daleka dostrzegłam dwóch mężczyzn. Szli chwiejnym krokiem i bełkotliwie śpiewali. Pijani. Wracałam do domu z dziwnym uczuciem wstydu. Dziwnym, bo nie miałam czego się wstydzić.
Tydzień wcześniej odwiedziłam sąsiadkę, która mieszka ze swoim pełnoletnim synem. Kobieta była zrozpaczona z powodu zachowania syna. Gdy zapytałam, dlaczego nie odetnie mu pieniędzy na alkohol, rozpłakała się. Powiedziała, że nie może, bo to jej syn.

Tak to wygląda. Ludzie, pijąc, niszczą sobie życie, a ich bliskim często pozostaje tylko rozpacz...

Anna Jóźwiak z 2e



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 61
Tagi
www.lo4.wroc.pl Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny