zwycięski blog w projekcie Szkoła z poezją 2012
Blog > Komentarze do wpisu

Po spotkaniu z Karolem Maliszewskim

Interpretacja wiersza „sim city” Pawła Lekszyckiego

 

W piątek 2 grudnia mieliśmy okazję gościć w naszej szkole Karola Maliszewskiego. Ostatnie spotkanie było zupełnie inne od dotychczasowych. Po raz pierwszy wspólnie dokonaliśmy interpretacji kilku tekstów poetyckich, które przygotował dla nas nasz gość. Każdy z nich poruszał inną tematykę, ale żaden nie pozostał bez odzewu młodzieży. Jednym z ciekawszych był wiersz Pawła Lekszyckiego „sim city”. Już sam tytuł wskazuje na odniesienie do najpopularniejszej gry XXI wieku.

W pierwszych wersach utworu Lekszycki informuje czytelnika o przestrzeni, w której  znajduje się podmiot liryczny: „Słońce przenika przez paski żaluzji. Sufit jest moim niebem, gdy budując miasta, wchodzę we władanie mocy…”. Zatem można stwierdzić, że podmiot usytuowany jest we własnym mieszkaniu, do którego wdzierają się promienie słoneczne „przez paski żaluzji”. Czytelnik wyraźnie zauważa, że poeta identyfikuje się z podmiotem lirycznym utworu („jest moim”, „wchodzę”). „Ja” liryczne przebywa w mieszkaniu, izoluje się od realnego świata, „wchodząc we władanie mocy”, zaczyna tworzyć swój własny, fikcyjny świat.

Już kolejny wers odnosi się do tytułowej gry „sim city”, w której to gracz tworzy własny świat na płaszczyźnie fikcyjnej („gdy budując miasta wchodzę we władanie mocy spuszczania pożarów i trzęsienia ziemi”). Podmiot liryczny tym razem staje się graczem, aby opowiedzieć, co odczuwa i jakie emocje towarzyszą mu podczas użytkowania gry. Ponadto informuje czytelnika o swoich możliwościach, bowiem w rzeczywistości wirtualnej przeistaczanie się w dowolną postać, panowanie nad siłami natury nie jest czymś niezwyczajnym dla gracza. Dzięki owej „mocy”, która zostaje nam dana, możemy ingerować w stworzoną przez nas rzeczywistość. „Tornado jest mi posłuszne. Wody lądowe są mi posłuszne”, jak sam mówi podmiot liryczny. Wszystko, co stworzył, jest zależne od niego, wydaje się, że jednostka zwyciężyła nad naturą, nie podlegając niczemu ani nikomu.

Nie tylko natura jest posłuszna wobec swojego „stwórcy”, społeczeństwo również uzależnione jest od jego zamiarów i kaprysów. Podmiot liryczny z dumą mówi o „mieszczańskim motłochu”, który jest mu posłuszny. Warto zwrócić uwagę na określenie „motłoch”, które czytelnik odbiera jako negatywne, pogardliwe. Zatem podmiot liryczny podkreśla swoją wyższość, jako że to on odpowiada za sterowanie życiem bohatera, to za jego „podszeptem zapalają się zarzewia buntu i zamieszki”. To również od gracza zależy rozwój oświaty, stan przestępczości, jego „przywilejem jest  zawyżać podatki”. Podmiot liryczny wymienia własne możliwości, które daje mu gra symulacyjna. Wyliczenia, którymi posługuje się Lekszycki, mają na celu pokazać, ile możliwości, opcji ma gracz, od którego uzależniona jest płaszczyzna fikcyjna. Ponownie podmiot wypowiada się na temat tego, co jest wyłącznie zależne od niego samego: „To ja sprowadzam na miasto i niszczę potwory. Jestem źródłem rozrywki i pracy. Mecenasem sztuki”.

Jednak już w kolejnym wersie, „ja” liryczne zwraca się bezpośrednio do czytelnika: „To jest mój świat, więc nie mieszaj mi w głowie”. Jak podkreśla podmiot: „To jest mój świat”, zatem jego własny. Jest to miejsce,  gdzie tylko on trzyma w ręku władzę, a świat obraca się wokół niego, nie na odwrót. Rzeczywistość wirtualna jest próbą przeniesienia się do miejsca, w którym wszystko zależy od nas, to my mamy władzę, my decydujemy o pogodzie, my stwarzamy innym możliwości i my je odbieramy. Podmiot liryczny chce dalej uczestniczyć w fikcyjnym świecie, który go hipnotyzuje, uzależnia i daje to, do czego człowiek dąży w realnym życiu. Lekszycki, który utożsamia się z podmiotem, nie chce rozmawiać na tematy religijne („Nie rozmawiaj ze mną o motywie boga w poezji współczesnej”). Metaforyczne zagadnienie „poezja współczesna” to najprawdopodobniej współczesność, której obraz poeta chce uwiecznić w wierszu. Podmiot lityczny ukazuje świat, w którym społeczeństwo coraz mniejszą wagę przykłada do życia religijnego, Boga.

W ostatnim, już bezpośrednim zwrocie do czytelnika podmiot liryczny skupia się na tematyce śmierci i nieśmiertelności. W ironiczny sposób podchodzi do tego motywu: „Nigdy nie strasz mnie śmiercią. Znam wszystkie kody na nieśmiertelność. Enter”. W podsumowaniu podmiot liryczny kontrastuje ze sobą dwa światy: realny i fikcyjny. Prawdziwy, w którym temat śmierci jest okryty pewną aurą tajemniczości, przez co śmierć wydaje się straszna, powoduje lęk, oraz świat fikcyjny, o którym podmiot wypowiada się ironicznie, gdyż posiada on „wszystkie kody na nieśmiertelność”. Ironię podmiotu lirycznego potęguje jeszcze ostatnie słowo użyte w wierszu („Enter”), które jest potwierdzeniem sztuczności świata fikcyjnego, w którym obraca się gracz gry komputerowej.

Reasumując, „sim city” Pawła Lekszyckiego to utwór mający na celu zobrazowanie społeczeństwu XXI wieku, co daje postęp technologiczny świata i jak łatwo można dać się omamić fikcji, żyć rzeczywistością wirtualną, mieszać prawdę z fikcją.

Puentując, warto posłużyć się słowami autora wiersza, które mogą stanowić ripostę do ostatnich wersów wiersza: „To nie jest gra, tu nie ma kodów na Pana nieśmiertelność”.

Patrycja Rokita z III E



sobota, 10 grudnia 2011, spotkaniazpoezja-4

Polecane wpisy

www.lo4.wroc.pl Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny